Alternatywa dla samoopalacza

 

Opalone ciało wygląda na smuklejsze i zgrabniejsze. Niestety, wielogodzinne leżenie na słońcu nie sprzyja ani zdrowiu, ani urodzie. Wysusza bowiem skórę, zaś szkodliwe promieniowanie naraża na niezwykle groźnego raka skóry. W drogeriach mamy również tak zwane słońce w tubce, czyli samoopalacze, jednakże nie zawsze ich zastosowanie da równą i ładną czekoladową skórę.

Jak opalić się zdrowo i pięknie?

Przede wszystkim nakładanie preparatu wymaga pewnej wprawy i łatwo o smugi. Ponadto nie wszędzie da się go nałożyć samodzielnie. O wiele lepszym rozwiązaniem jest często wybierane ostatnio w większych miastach (zazwyczaj Wrocławiu lub Warszawie) opalanie natryskowe: http://easywaxing.pl/pl/zabiegi/inne-zabiegi/opalanie-natryskowe

Wystarczy poświęcić jedynie kilkanaście minut, by wyjść z salonu urody z doskonałą opalenizną. Podczas zabiegu opalania natryskowego wykwalifikowana kosmetyczka nakłada samoopalacz cienką warstwą na skórę za pomocą rozpylającego mgiełkę pistoletu. Dzięki temu na całej powierzchni ciała cała opalenizna wygląda jednolicie, dokładnie tak, jakbyśmy wrócili z wakacji w ciepłych krajach. Poziom opalenizny można swobodnie stopniować, zaś  nieskazitelny efekt uzyskuje się niemal od razu. Nie ma więc żadnego negatywnego zaskoczenia, jak to bywa w przypadku samoopalaczy, które zdołają się wytrzeć nim zdążą zadziałać na skórę.